8 przewinień charakteryzatora, czyli grzeszki dozwolone

Jeśli ktoś twierdzi, że bycie charakteryzatorem to zawód jak każdy inny, to jest w wielkim błędzie. Mam na to kilka dowodów.  Stare przysłowie mówi „co wolno wojewodzie, to nie tobie…”. Chyba, że jesteś charakteryzatorem. Jak przeginamy w czasie pracy? Oto lista obowiązkowych „przewinień”:

 

1. Kolory nie do pary

Zasady zasadami, a charakteryzator i tak swoje. Uczęszczając do szkoły artystycznej pewnie nie raz usłyszysz o regułach, mówiących, w jaki sposób należy łączyć ze sobą kolory, a jak nie. I słusznie! Aby łamać konwenanse, trzeba je najpierw poznać. Pamiętaj jednak, że do odważnych świat należy, kto nie spróbuje ten się nie dowie, i pewnie jeszcze kilka mądrości mogłabym tu przytoczyć. Warto ryzykować i kombinować z łączeniem kolorystycznym, odkrywać dzięki temu nowe horyzonty.

To przez eksperymentowanie zazwyczaj powstają trendy. Stwórz jeden z nich…

 

2. Let me in to your comfort zone

Nie podaję nawet przykładu modelki, w której strefę komfortu wchodzimy zwyczajnie ją malując. Pomyśl o czymś więcej, choćby o bodypaintingu. Ktoś się przed Tobą rozbiera prawie do naga, by zostać pomalowanym w ciapki, czy inne centki. Czy to brzmi jak normalny dzień w pracy?

 

3. Tortury modela

Czasami zdarza się, że proces charakteryzacji trwa i 7h. Jim Carrey powiedział w jednym z wywiadów, iż wielogodzinne katusze przygotowań do wcielenia się w postać Grincha nauczyły go cierpliwości i pokory. Nie jest to łatwa praca zarówno dla aktora/modela, jak i dla samego artysty. Co jeśli aktor musi być gotowy na 8 rano? Oznacza to przygotowania od wczesnych godzin porannych (niektórzy nazwaliby to nawet nocą 😉 )

4. Siedzieć bezczynnie w pracy

Pytanie za sto punktów. Co robi charakteryzator w momencie nagrywania scen do filmu? Odpowiedź: nic! Oczywiście pod warunkiem, że pozostali aktorzy nie wymagają przygotowań do innych scen. W trakcie nagrywania, rolą charakteryzatora jest czuwanie. Bycie w pogotowiu na wypadek poprawek. Czasami, przy trudniejszych sekwencjach zamienia się to w kilkugodzinne czekanie. Taka praca…

 

Unikaj błędów, ściągnij darmowy poradnik „O czym porozmawiać z klientką przed makijażem?” + bonus!

 

5. Zrobić z aktora klauna

Skoro taka była wizja reżysera, to co poradzić?

 

6. Warunki pracy z modelem

Nie ma to tamto… Czasami poświęcenie wypływa z obu stron. Malowanie na stojąco w plenerze lub gdzieś w kuckach na trawie należą do standardów. Wiesz pewnie doskonale, że bycie charakteryzatorem to nie zawsze wygodny fotel, idealne oświetlenie, a lustro niejednokrotnie staje się rarytasem.

po lewej: fot. Damian Nowakowski, po prawej: fot. Karolin Stimmer

7. Siedzieć przed lustrem cały boży dzień

Są sytuacje, gdy ciężko znaleźć modela/modelkę, by przećwiczyć konkretny pojekt do wykonania. Wtedy zawsze wiernie pozostaje Twoja własna twarz, którą możesz malować i przeistaczać do woli. Uwaga, długie godziny przed lustrem grożą narcyzmem 😉

 

8. Zmasakrować komuś twarz…

W jakim innym zawodzie ktoś pozwoli Ci wylać na niego litry krwi (sztucznej) lub poprosić, byś wyciął mu pentagram na czole? Horrory stają się Twoją podstawową lekturą oraz źródłem inspiracji.

O czymś zapomniałam? Co byś dodała do tej listy?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Leave a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *